niedziela, 23 grudnia 2012

XXVII. Wybór



Wiem, że nie powinnam na blogspocie opisywać takich rzeczy ale gdybym zamknęła to w sobie i zaczęła pisać o tym jaka to jestem szczęśliwa to byłabym chyba najbardziej kłamliwą osobą na świecie. Nienawidzę wybierać między byciem z jedną osobą a drugą. To najtrudniejszy wybór jakiego można dokonać. I wiem, że żadna droga nie jest w 100% dobra i wiem że żadna nie jest całkowicie zła. 
Może szybko i krótko opisze wam mój przypadek?
Jest dwóch chłopaków jeden jest o rok starszy ode mnie, drugi o dwa. Na obydwóch zależy mi chyba tak samo. Ten młodszy nie mieszka w moim mieście a ten starszy mieszka dwie ulice za mną. Z młodszym ( pan x ) mogę zawsze porozmawiać szczerze, nie muszę nikogo udawać i wiem, że mu na mnie zależy... Przy nim mogę być taka jaka jestem. A przy tym drugim ( pan y ) nigdy nie mogę być w 100% sobą, jest on poważniejszy i ma trochę inny charakter jak ja i wszystko bierze do siebie... Zawsze przy nim muszę udawać  kogoś kim nie jestem jednak i on jest dla mnie bardzo miły i troszczy sie o mnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to że tylko pana y mogę mieć zawsze przy sobie... Wiem, że gdy zadzwonię on przyjdzie i mi pomoże, a pan x jest dalej ode mnie. nie umiem wybrać między nimi. Bardzo mi na nich zależy.






sobota, 22 grudnia 2012

XXVI. Święta Bożego Narodzenia

Wielki powrót,haha xD

W tej notce postaram się Wam przybliżyć mój stosunek do świąt.
W świętach nie cierpię tego,że ktoś jest fałszywie miły dla osoby,której na co dzień nie lubi.
Składa mu życzenia "spełnienia marzeń,wesołych świąt",czy coś w tym stylu,a tak naprawdę myśli całkiem coś innego. To jest po prostu kłamanie komuś w prosto w oczy. Słabe.

Fajne jest to,że masz wolne i możesz spędzić czas z najbliższą rodziną,np. piekąc razem pierniczki:D. W dzisiejszych czasach rodzice z dziećmi spędzają mało czasu, przez pracę i inne obowiązki.

Prezenty! Tak,oczywiście,najważniejsze XD. (jestę materialisto;_;) W ciągu roku jest parę okazji,na które dostaje się prezenty,ale w Święta Bożego Narodzenia są one jakieś..wyjątkowe (NAJDROŻSZE XDD),przynajmniej ja tak to odczuwam :3. 


Co do atmosfery świątecznej,to nie da się zaprzeczyć,że jest ona magiczna, jedyna w swoim rodzaju . Pachnie choinką,za oknem śnieg:3,a Ty spędzasz czas z rodziną,starając się nie kłócić,co nie zawsze wychodzi,ale tak to już bywa. :>

Nie wiem,czy dodam coś przed poniedziałkiem,więc Wesołych Świąt!

/Monika

wtorek, 11 grudnia 2012

XXV. Want to be happy

Wiem że notek nie było długo. ZA DŁUGO. Ale ogólnie... Wiedziałam, że tak będzie. Jak coś zakładam to po jakimś czasie nudzi mi się to na tyle, że nie mam ochoty ani motywacji do prowadzenia tego. Tak jest i z tym blogiem, jednak znowu mnie na niego naszło. Więc od razu przepraszam, że nie będzie notek dzień w dzień. Będą tylko wtedy kiedy mi się będzie chciało je napisać, elo.

na razie muszę, pomyśleć o najważniejszej rzeczy...