sobota, 13 października 2012

III. Przyjaźń

No więc z Monicz stwierdziłyśmy że dziś ja biorę się za notkę tematyczną a jutro zrobi to ona :D W czasie gdy ona będzie tworzyła notkę ja będę się uczyła na miliony sprawdzianów. SO SWEET.

Więc ja dziś poruszę temat przyjaźni. No więc tak... Jeśli chodzi o naszą przyjaźń to ja i Monika znamy się od bodajże wakacji 2010. Wtedy jakoś nie za bardzo się lubiłyśmy i zdarzało mi się być wrednym co do Moniki. W sumie zdarza mi się to do teraz. : * No i od wakacji '10 minął rok, nie zamieniłyśmy przez ten czas ani słowa może oprócz jakiejś wiadomości na nk ,, na który turnus jedziesz? " lub coś w tym stylu. Rok później przez pierwszy tydzień się nie kolegowałyśmy ale chyba w ostatni dzień turnusu zaczęłyśmy rozmawiać i potem byłyśmy razem w pokoju. Tak narodził się zalążek naszej przyjaźni. Wiem że mogę Monice powiedzieć wszystko jak i ona mi. Wiem że jeśli pokarzę jej coś to ona szczerze to oceni. Wiem że jeśli spytam ją o radę to ona mi pomoże. Nasza przyjaźń jest przykładem na to że nienawiść w dość krótkim czasie może przerodzić się w przyjaźń, czyli także i miłość, ponieważ Monikę kocham jak siostrę. Jednak jest wiele osób, które przyjaźnią się z kimś jedynie dla szpanu. Znam kilka takich osób które do siebie przyjaciółeczki ale gdyby mogły zarżnęłyby się nawzajem. To smutne, ale przyjaciel to jedna z osób którą samemu można sobie wybrać. Bo przecież nie zakolegujesz się z kimś z kim nie będziesz chciała. To chyba tyle co mam do powiedzenia o prawdziwej przyjaźni. Niedługo ukarzę się notka o przyjaźni damsko-męskiej. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz