piątek, 26 października 2012

XIII. Depresja

Zdecydowałam się napisać o depresji,bo jest to temat,który jest mi teraz bliski. Strasznie się czuję,ogólnie beznadziejnie,więc chyba napiszę o tym trochę.



Depresja
Co to tak właściwie jest? Jest to stan (choroba) cechujący się głównie pogorszeniem nastroju, zmniejszeniem energii i aktywności oraz zainteresowań. Czyli ogólnie rzecz biorąc ciągle płaczemy, mamy siebie dość, innych ludzi też,unikamy kontaktów międzyludzkich. Depresja może się różnie objawiać,jest wiele odmian tej choroby.Może to być depresja sezonowa - czyli zaczynająca się w okolicach października - listopada, która trwa okres jesienno zimowy i po jakimś czasie nam przechodzi (mam nadzieję,że ja taką mam!) oraz już poważniejsza depresja,która może trwać bardzo długo. Nie wyobrażam sobie życia przez parę lat w kompletnym dołku. To tak,jakbyś przez parę lat był na dragach i nagle się ocknął . Parę lat wykreślone z życiorysu. Długotrwała depresja może doprowadzić do myśli samobójczych (zachęcam do przeczytania mojej notki o samobójstwie). Ostatnio, w sumie przed chwilą, robiłam test w internecie na to,czy mam depresję. Tak,to idiotyczne,ale stwierdziłam : czemu nie? Teraz trochę żałuję,bo wyszło mi 39/40._. Może lepiej byłoby pozostać w nieświadomości i wszystko przeczekać?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz