Uwaga,uwaga nadchodzi notka o tolerancji. Tak,wiem, miałam ją napisać w niedzielę. Tak,wiem,dzisiaj jest środa. Ale cóż poradzić na rodziców? Jutro nie idę do szkoły i z racji tego mam dzisiaj trochę luzu.
Tolerancja
Co to jest tolerancja? Jest to wzajemne szanowanie się, dobre traktowanie,nie wyśmiewanie się z kogoś,nie dokuczanie mu etc. W dzisiejszych czasach to pojęcie jest często zapominane. Czemu?Na to pytanie na znam odpowiedzi. Przecież każdy chce być modny,lubiany, rozpoznawalny w szkole. Na przykładzie mojej szkoły : nie jesteś hipsterem?Nie masz vansów/conversów? Jesteś beznadziejny,biedny, nie znasz się na modzie. Ktoś,kto myśli w taki sposób,nie zważa na to,że ta osoba może np. nie mieć kasy. Ale co go to obchodzi?Często ludzie oceniają innych po wyglądzie. Owszem,wygląd jest ważny,ale myślę,że jest on tylko dodatkiem do charakteru. Tolerancja
A co o ludziach niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie? Często ludzie w pełni sprawni odczuwają lęk wobec osób niepełnosprawnych. Przecież nie wiadomo,jak osoba chora psychicznie zareaguje na jakiś bodziec,jak będzie się zachowywała. To budzi w ludziach strach. Moim zdaniem należy ten lęk pokonać,nawet dla własnego siebie. Jak można odczuwać wstręt do trochę innych od nas osób? Jeśli uważasz,że takie osoby nie zasługują na tolerancję,bo są inne - zastanów się,czy przypadkiem to nie Ty jesteś inny.
A osoby innej narodowości? Też są często odrzucane przez ludzi. Szczególnie w Polsce. Uważam,że Polska to w większości nietolerancyjny kraj. Sytuacja,która ostatnio miała miejsce: czekam na autobus,a obok mnie stoi dwóch kolesi. Nagle przechodzi jakiś afroamerykanin,a oni szepczą do siebie "Ty patrz,jakiś czarnuch idzie!" . Nie wiem z czego wynika ta sensacja,ale jest to żałosne,bo osobę ciemniej karnacji nazywają "czarnuchem". Co to w ogóle ma znaczyć?
Nietolerancja w szkole jest często spotykana. Sama takiej doświadczam. Nie słucham popu,ani tego co teraz uważa się za "cool",nie noszę vansów,ciuchów z second handu,więc to normalne,że ludzie będą uważać,że jestem inna. Szczególny brak tolerancji przejawia się w gimnazjum,ponieważ jest tu wiele niedojrzałych psychicznie ludzi,niestety,ale taka prawda.
Pozostała jeszcze kwestia związków homoseksualnych. Homoseksualiści są nazywani (w większości przez mężyczyzn) "pedałami". Nie wiem,po co to. Nie rozumiem ogólnie nie tolerancji. Po co wyśmiewać takie osoby? Robić im przykrość? Jak można zostawić je w spokoju i zająć się własnym życiem?
Podsumowując : bądźmy tolerancyjni,po cholerę ranić inne osoby?
Trochę się rozpisałam na ten temat,ale jest on dla mnie dość ważny,więc samo tak wyszło. Do następnej notki. Następna moja notka będzie o "gimbusach".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz